Zaloguj

Administrator

Administracja i design
Zbigniew Drozd
tel. 699 957 761
zbyszekdrozd
Wszystkie zdjęcia wykonane w miejscach poblicznych. Osoby które chcą usunąć swój wizerunek z tej witryny proszone są o kontakt z administratorem. 
   
   

092kudowa2014W dniach 24-26.10.2014r październikowy wyjazd do Kudowy już na początku zapisał się jako jeden z tych „niezapomnianych”. Okazało się, że na odcinku Legnica – Stanowice (około 50 km) funkcjonować będzie komunikacja zastępcza. Zamiast pociągu podstawiony został bus na 20 osób. Oczekujących było prawie dwa razy tyle, a jeszcze mieli dosiadać po drodze.

Po długich pertraktacjach dojechał drugi bus, i wyjechaliśmy z Legnicy z godzinnym opóźnieniem. Jednak komunikacja zastępcza jedzie trochę dłużej i zapowiadało się, że nie zdążymy na przesiadkę do Kudowy. Tu jednak bardzo sympatyczna pani kierownik pociągu załatwiła nam drugą komunikację zastępczą z Kłodzka, ale za to pod sam ośrodek, w którym mieliśmy zamówione noclegi.

            Ośrodek „Sudeckie Chaty” to 5 drewnianych domków, z których zajęliśmy 3. Otoczenie bardzo sympatyczne, dużo ciekawego ptactwa domowego (pawie, bażanty, kury), miejsce na grilla, ładnie przystrzyżony trawnik oraz łowisko pstrąga ze smażalnią. Jedyny mankament to ciasnota w domkach, a co za tym idzie kolejki do łazienki zwłaszcza w godzinach porannych i po powrocie z trasy.

            Po przyjeździe szybko się zakwaterowaliśmy i wykorzystaliśmy nasz autobus zastępczy, który podrzucił nas do Jeleniowa. Przeszliśmy stamtąd do Jarkowa, gdzie zatrzymaliśmy się przy gospodarstwie ekologicznym specjalizującym się w uprawie i przetworach z aronii. Po degustacji całego asortymentu wszyscy kupili to co im najbardziej przypadło do smaku. Największym wzięciem cieszyła się aronia do chrzanu.

            W dalszej kolejności przeszliśmy na czeską stronę do Małej Czermnej i po krótkim postoju w miejscowym lokalu przeszliśmy do Kudowy, gdzie w Czeskiej restauracji zjedliśmy późny obiad.

            Wieczorem okazało się, że w ciasnym domku może się spokojnie pomieścić 26 osób, czyli cała nasza grupa.

            W sobotę wczesnym rankiem pojechaliśmy do Novego Mesta nad Metuji. Tam przede wszystkim zwiedziliśmy Zamek będący obecnie własnością przedwojennych przedsiębiorców Bartonów, a następnie udaliśmy się w kierunku Nachodu. Szliśmy bardzo przyjemną trasą wzdłuż Metuji aż do Doliny Peklo gdzie planowaliśmy się zatrzymać w schronisku. Niestety ładna pogoda sprawiła, że na ten pomysł wpadło dużo więcej ludzi i w schronisku nie było zupełnie wolnych miejsc, podobnie jak w restauracji obok. Chcąc nie chcąc wyruszyliśmy dalej tym razem mocno pod górę mijając po drodze jeszcze jedna niestety nieczynna restaurację. Dopiero w Jiraszkovej Chacie w Dobroszowie znaleźliśmy miejsce, aby pokrzepić nadwątlone siły. Po obiedzie udaliśmy się do Nachodu podziwiając po drodze jak pięknie jest położony w dolinie.

            Z Nachodu już autobusem przejechaliśmy do Kudowy. Jeszcze ostatnia rybka w smażalni na terenie „Sudeckich Chat” i czas na podsumowanie dnia w kolejnym domku.           

            W niedzielę zaplanowane było wejście na Szczeliniec. Jako że część grupy była tam niezbyt dawno postanowiliśmy się rozdzielić. Kilka osób poszło na spacer do Pasterki i wstąpiło do tamtejszego schroniska. W drodze powrotnej podziwialiśmy przepięknie wypiętrzony najpierw Mały Szczeliniec, niestety niedostępny dla turystów, a następnie Szczeliniec Wielki.

            Ostatni posiłek zjedliśmy w Gospodzie „U Papouska” w Małej Czermnej i czas było udać się na dworzec PKP. Pociąg mieliśmy tym razem bezpośrednio do Legnicy i tylko szkoda, że po zmianie czasu było już ciemno i nie mogliśmy podziwiać pięknej widokowej trasy do Polanicy. O 22.00 pożegnaliśmy się na dworcu PKP w Legnicy. Kolejne wyjazdy wciąż przed nami, więc żegnam się tylko lakonicznym

                                                                                         do zobaczenia na szlaku

                                                                                                   Krystyna Drozd

   
© Klub Turystyki Pieszej - SZNURÓWA - w Legnicy